niedziela, 15 marca 2015

"Something I didn't know." - Bohaterowie.

Bohaterowie.


Gatunek: Yaoi, Szkolne.
Numer rozdziału: 0.
Autor: Chizu Chan.
  

Na prośbę jednej czytelniczki zamieszczam ten post. Niektórzy z was mogą woleć czytać coś bez posiadania zdjęć bohaterów, więc po prostu odpuśćcie sobie ten post. ;d
Radzę go przeczytać dopiero po skończeniu 8/9 rozdziału, żeby nie robić sobie spojlerów, bo mogą jakieś być. ;v 


Szczerze to ciężko było znaleźć zdjęcia niektórych bohaterów aby choć trochę podobni byli do tych, których staram się opisać. Na przykład w przypadku Luke'a - nie mogłam znaleźć żadnego, który miałby tak jasne włosy jak on. W przypadku Eun Soo - złote oczy. Jeśli mam być szczera, to żaden z bohaterów na zdjęciu nie równa się z moimi wyobrażeniami co do nich samych. xD A to chyba najlepsi, jakich udało mi się znaleźć. 
Zdjęcie Luke'a starałam się przerobić w programie, ale mój skill w przerabianiu zdjęć jest tak wysoki, że mogłam jedynie zmienić kolor zdjęcia. Jednak włosy w dalszym ciągu są zbyt ciemne. ;__; A jeśli już znalazłam chłopaka o takich jasnych włosach - zbyt ciemna karnacja. Damn. 
Luke był na początku wzorowany chłopakiem z dramy "You're Beautiful." Ten aktor to Lee Hongki. Pomijałam już fakt, że miał troszku za ciemną karnację. Ale w dramie wyglądał ideeeolo, szkoda tylko, że na zdj z dramy już nie XD Drugi wzór to Nitobe Kou z mangi Hiyokoi. Taki mix tych dwóch osób, nawet coś z charakteru zaczerpnęłam, chociaż też nie do końca. No ale mniejsza, nie da rady znaleźć takiego idealnego z wyobrażeń chłopaka xd Idealny przykład to może być chociażby aktor z filmu 50 twarzy Greya, w książce tak fajnie opisywany i wgl, a jak zobaczyłam aktora w filmie to już... po prostu nie. 
Ale dobra, chyba wystarczająco miejsca już zapisałam, żeby zdjęcia nie były widoczne już na samym starcie, gdyby ktoś nie chciał jednak ich widzieć. 



Luke Hamilton, 17 lat. 

Od urodzenia mieszkał w Kanadzie. Wychowywany przez matkę (Koreankę) oraz ojca (Amerykanina). Dzięki pochodzeniu matki zyskał Azjatyckie rysy twarzy. Nauczyła go ona również języka, dzięki czemu Luke potrafi mówić po Koreańsku na całkiem dobrym poziomie. Po ojcu odziedziczył blond włosy, których końcówki troszkę się kręcą przy większej długości, a także duże czekoladowe oczy.
Luke przywiązuje ogromną uwagę do nauki. Jego oceny są ponadprzeciętne, wiedza również. Chłopak nigdy nie miał większych problemów z nauką. Właśnie dzięki temu bez jakiegokolwiek problemu przeniósł się do prywatnej męskiej akademii Yonsei w Korei. Do żeńskiego odpowiednika chodziła jego matka. Blondyn ma mnóstwo zainteresowań.
Charakter Luke'a jest dość nietypowy. Kkilka lat temu potrafił okazywać te "normalnie" uczucia, zaufanie etc., jednak pewne zdarzenie wstrząsnęło nim na tyle, że to wszystko przepadło. Chłopak uważa, iż na tym świecie nie ma czegoś takiego jak bezinteresowność. Według niego każdy człowiek robi coś ze względu na korzyści, które mogą mu przypaść. Można powiedzieć, że uważa się za lepszego od innych i traktuje ich z lekceważeniem. Ma w nawyku kłócić się z kimś do skutku. Dlatego często jest brany za osobę egocentryczną, która nie akceptuje zdania innych, widzi wyłącznie rację w swojej opinii. Przez niewyparzoną jadaczkę dość często wpadał w problemy, jednak nigdy nie pogłębiał się w żadne bójki. Nie lubił przemocy, wręcz nienawidził. Zwykle okazuje obojętność, nawet jeśli jest czymś dostatecznie zainteresowany. 
Wracając do złego zdarzenia z jego przeszłości - tylko jedna osoba o tym wie. Jest to jego brat bliźniak.



Choi Eun Soo, 29 lat.

Wysoki mężczyzna o czarnych włosach i złotych oczach, których jedno spojrzenie potrafi kogoś pozostawić w bezruchu. Jest nauczycielem matematyki w męskiej akademii Yonsei, jednak od czasu do czasu pomaga w żeńskim odpowiedniku tej szkoły. Jest tam dość popularny. Mowa oczywiście o uczennicach. Jest założycielem szkolnej drużyny matematycznej, do której niesamowicie często się dostać. Drużyna ta ma sporo osiągnięć, a dzięki członkostwu można zyskać dodatkowe punkty przy rekrutacji na uniwersytet. 
Eun Soo półtora roku temu douczał nieliczną "specjalną" grupę. Mowa tutaj o osobach, które dużo płaciły za kursy u mężczyzny. 
Mężczyzna nie jest z nikim w związku, uzasadnia to brakiem czasu. Przywiązuje dość sporą uwagę do swojej pracy. Od czasu do czasu lubi popić w pewnym barze, jednak robi to z umiarem.
Eun Soo jest dość poważną i pamiętliwą osobą. Pewnego dnia przyrzekł sobie, że nigdy, ale to nigdy nie zwiąże się z żadnym ze swoich uczniów.
Można myśleć, że jest nieodpowiedzialny, biorąc pod uwagę jego lekceważące podejście do pracy, jednak tak naprawdę jest zupełnie inaczej.
Zwykle stara się być uprzejmy. Uprzejmość znika, gdy ktoś bardzo zajdzie mu za skórę.




Lee Hyun Woo, 17 lat.

Dość wysoki chłopak o dwóch twarzach. Ze szkołą i nauką radzi sobie średnio, ponieważ całą uwagę skupia na sporcie. Jednocześnie jest członkiem i gwiazdą drużyny piłki nożnej. Umawia się z magazynową modelką - Sung Rae Joon, której charakter i zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Hyun Woo niestety zawsze przymyka na to oko. Zachowuje się tak z pewnego powodu.
Wszyscy mają go za energiczną, otwartą i towarzyską osobę. To dlatego, że chłopak zawsze puszcza koło ucha nieprzyjemne odzywki i unika jakichkolwiek bijatyk. Zawsze chętny do rozmowy. W szkole nie ma z nikim złych kontaktów. Hyun Woo jest wysportowany. W przyszłości chciałby być członkiem prawdziwej drużyny piłkarskiej, znanej przynajmniej na skalę krajową. 
Pomimo podejścia do wszystkiego, chłopak nigdy nie miał żadnego prawdziwego przyjaciela. Dlatego też przywykł do normalnych stosunków z innymi. Problem tkwi w nim samym, nie potrafi docenić wartości słowa, jakim jest "przyjaźń".
Sytuacja ulega zmianie, gdy do akademika wprowadza się nowa osoba. Z początku odtrąca Woo Hyuna, co jest dla chłopaka naprawdę dziwne, jednak z czasem przyzwyczaja się do niego. 




Reszta ludków pojawiać się będzie z czasem, będą to m. in. Rae Joon, przewodniczący akademika, ten czerwonowłosy, co wygarnął Eun Soo w 9 rozdziale i jeszcze jakieś osóbki, chyba. :v

7 komentarzy :

  1. Twoje opowiadanie bardzo kojarzy mi się z To The Beautiful You(nie osądzam, że odgapiasz, cieszy mnie ten fakt ;p) I jeszcze mój kochany Cha Eun Gyeol <3 (Właśnie ogarnęłam że nazwałaś go po jego własnym imieniu XD)

    OdpowiedzUsuń
  2. A więc jednak się zdecydowałaś. C;
    Cieszę się niezmiernie.
    Nie sądzę, aby znalazła się osoba, która pominie ten post na rzecz samodzielnego wyobrażenia sobie bohaterów. Znalezienie odpowiednich zdjęć było aż takie trudne? Trochę mnie to dziwi, bo kiedy tak patrzę na tych ulzzangów, to z ręką na sercu przyznaję, że dla jednego bohatera znalazłabym kilku rzeczywistych odpowiedników. Czy oni wszyscy muszą być tacy słodziutcy? ;; Co do programów do przerabiania zdjęć - mam tak samo jak ty. Kiedyś wymyśliłam sobie, że będę kimś w stylu prowizorycznego grafika komputerowego. Pościągałam sobie byle jakie zdjęcia z internetów oraz masę programów do obróbki zdjęć. Wybrałam sobie gimpa. Wyświetlam zdjęcie, wchodzę w opcje, a tu lipa. Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi. Klikałam byle co, aż z ładnego zdjęcia zrobiło się chropowate, krzywe wycięte COŚ. Taka destrukcyjna forma artystyczna by me. A kiedy wynalazłam zmianę kolorystyki, matko boska, jak się wtedy ucieszyłam! Byłam z siebie naprawdę dumna~ Niektórym to niewiele do szczęścia potrzeba. Moje nowe hobby ograniczyło się do zmiany kolorów zdjęć, a przyszła wymarzona robota poszła w las. Dramy nie widziałam, ale Hongki'ego znam bardzo dobrze, więc mogę sobie wyobrazić o co Ci chodziło. Nie ma to jak mieszanie postaci rzeczywistej z bohaterem mangi. xD Jakoś tego nie widzę, chociaż staram sobie to wyobrazić. Zapewne musiało chodzić Ci o charakter Kou~ c.c Bo innego rozwiązanie nie widzę. Właściwie to nie powinnam wypowiadać się na ten temat, bo magi też nie czytałam. T_T Dopiero uderzyło mnie to, jak bardzo nieobyta jestem. Wstyd, po prostu wstyd~ ;; Bohater 50 twarzy Greya, hmm. Jak pewnie się spodziewasz, nie znam. Myślę, że to kwestia tego, że nie czytam tego typu książek. Jeśli już się za jakąś zabiorę, jest to fantasy bądź dobry horror. Filmu nawet nie mam zamiaru oglądać. Już widziałam spot w telewizji. Moja twarz wyrażała wtedy wszystko, a był to typowy "loading...".

    Tak btw. Przeczytałam sobie fragment tej książki.
    Boże, nie. Never again. (_ _)
    Coludziewidząwwiecznienapalonychfacetach?
    Czytając kilka tych zdań miałam wrażenie, że ten gość właśnie taki jest.

    Mówisz, że aktor Ci się nie spodobał.
    Tak, ludzie są urokliwy i czarujący, kiedy nie znamy ich twarzy. xD
    Dobrze, że przy wyborze bohaterów do swojego opowiadania miałaś chociaż wybór. c.c

    Matko kochana. Kiedy tylko zobaczyłam Luke'a, obudziły się we mnie jakieś instynkty pseudo macierzyńskie. Normalnie naszła mnie ochota, by obu ręcznie porozciągać te słodziutkie policzki. asdfghjklasdfghjkasdfgh~ ♥ Jest bardziej uroczy niż mogłam go sobie wymarzyć. Włoski są spoko. Jaśniutkie, takie jak być powinny. Czepiasz się, oj czepiasz. O właśnie! Strasznie ciekawi mnie co takiego przydarzyło się Luke'owi. Wiecznie same tajemnice, jesteś podła. ;; Czekaj, czekaj, CZEKAJ.

    LUKE MA BRATA? BLIŹNIAKA?!

    Doprowadzanie mnie do stanu przedzawałowego powinno być karane. Jak to bliźniaka? Wow. Jestem w szoku. Nie mogę doczekać się jego pojawienia w opowiadaniu. Dwóch Luke'ów = podwójna cukrzyca urojona. Eun Soo jest po prostu...przystojny. Nie słodki, uroczy tylko PRZYSTOJNY. I cholernie dobrze zbudowany~ Już wyobrażam sobie tego absa...Ajajajajajajajaj. Jeff lubi, Jeff się ślini. Jakoś nie mogłam wyobrazić sobie tych złotych oczek. Bursztynowe jeszcze, jeszcze, ale nie złote. Na szczęście po coś ma się wujka Google. Wyświetlił mi się pan o bardzo hipnotyzującym spojrzeniu. Postarałam się wyobrazić sobie Soo z takimi oczami i...przepadłam. Prezentuje się to zajebiście (gomen, gomen). *feelsy mnie gwałcą mój mózg* aaaaaaaa*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *tam miało być, że feelsy gwałcą mój mózg, a nie mnie. xD

      A Hyun Woo? Woo to Woo. Wiedziałam, że będzie wyglądał idealnie. Ta śliczna buźka, będzie mi się po nocach śniła. Może nie od razu, ale będzie. Swoją drogą to prawda, że może Ci się przyśnić ktoś, o kim często myślisz. Przy debiucie Toheart cały czas myślałam o Key. Zwłaszcza przed snem. I przyśnił mi się~ Szkoda tylko, że ten sen nie wyglądał tak, jak sobie go wymarzyłam. c.c Pamiętam go bardzo dobrze. Ja zbierałam marchewki, a on siedział na taczkach, jak księżniczka i mi rozkazywał. Było cholernie gorąco, a ja rwałam te marchwie, rwałam i rwałam...KOSZMAR. T_T Rae Joon. Tak się nazywał ten chłopak? Mam wrażenie, że jakoś inaczej...Jae Joon, bądź Hoon. :o Może po prostu coś mi się pomieszało. Skoro będzie tutaj wymieniony, oznacza to, że będzie miał jakiś wkład w to opowiadanie, prawda...? Tererete~ Czytam i wymagam. xD

      Usuń
  3. Dałaś idealne zdjęcia ^^ Tylko Luke'a wyobrażałem sobie inaczej. Ale - MÓJ KURWA BOŻE! TEN CHŁOPAK ZE ZDJĘCIA TO IDEAŁ!
    Tak, taka była moja reakcja na zdjęcie przy blondynie xd
    I jeszcze - Luke ma brata? Bliźniaka? Ale... Ale jak to? Czemu dałaś taki spoiler? ;.;

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja mam lepsze pytanie... Kto to w końcu jest?! xD *pyta o Luka*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jongsuk!!! ������

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Hope Land of Grafic