środa, 6 sierpnia 2014

"Saved by you" - Rozdział 6.

Saved by you.



Autor: Chizu Chan.
Gatunek: Romans, Szkolne życie, Shoujo.
Numer rozdziału: 6. 



~~~




                Dzisiejszego dnia obudziłam się z wyjątkowo dobrym humorem. Nie mam pojęcia, co jest przyczyną mojego idealnego samopoczucia, ale nie czuję najmniejszej potrzeby, aby się tego dowiadywać. Wczorajsza noc w składziku oraz krótka rozmowa z Tsukim przy posiłku całkowicie pomieszała moje myśli. Wyszło na to, że w ogóle nie mam pojęcia, jaką osobą jest blondyn. Jego słowa dotyczące „godnej politowania dziewczyny” naprawdę mnie zabolały, nawet bardzo, ale teraz podejrzewam, że coś źle zrozumiałam. On chyba wczoraj próbował mi to wyjaśnić, jednak nasz wychowawca mu w tym przeszkodził. No i jego zachowanie… Raz jest miły, innym razem bezczelny, a jeszcze innym niezwykle troskliwy… Nie wiem, co mogę o tym myśleć.
                W szkole znalazłam się kilka minut przed dzwonkiem zapowiadającym pierwszą lekcję. Pospiesznie udałam się do swojej sali lekcyjnej, aby zdążyć przed czasem. Gdy tylko znalazłam się w owym pomieszczeniu, od razu powitał mnie serdeczny uśmiech dziewczyn. Usiadłam przy Nanami, w końcu nasze ławki znajdują się obok siebie. Błysk w jej oku zapowiadał kolejną falę pytań dotyczących wczorajszego dnia, a może raczej nocy. Wyszło na to, że powiedziałam o wszystkim jej oraz Futabie, ale to chyba był mój błąd, ponieważ cały czas dostaję serię pytań od dziewczyn. Oczywiście krótkowłosa wie o czymś takim jak prywatność i nie przekracza tak zwanych granic. Nanami je właśnie przekracza. Nie wiem ona sobie mogła ubzdurać… Ale na szczęście mam pewność, że one zachowają to dla siebie.

- Słyszałam rozmowę dwóch nauczycieli… - brązowowłosa nieco posmutniała – Podobno festiwal ma zostać przeniesiony na drugi semestr…
- Jak to? – zapytałam.
- Wspominali o jakiejś zamianie…
- Może chcą zorganizować obóz w tym? – wtrąciła czarnowłosa – Może to ta zamiana.
- No może, ale… - zmarszczyła czoło – Chciałam ten festiwal jak najszybciej! – założyła ręce na klatce piersiowej, jednocześnie nadymając policzki.
- Ciekawe dlaczego. – Futaba się zaśmiała – Ja tam wolę ten obóz.
- Co dokładnie dzieje się na takim obozie? – zapytałam.
- Hmm… Głównie organizowane są leśne podchody. – zrobiłam zmieszaną minę – Bo wiesz, klasy jadą wtedy na jakąś wyspę, czy jak to się nazywa. Tam jest jezioro, las, są jaskinie i inne pierdoły. – przeczesała dłonią włosy – Ale zabawa jest przednia! – wyszczerzyła się.
- Obóz wraz z festiwalem jest tradycją szkoły. Te dwa wydarzenia organizowane są co rok. – oznajmiła Nanami.
- No i pięć dni na kompletnym odludziu to niezła sprawa!
- Skoro tak mówicie. – zaśmiałam się.

                Gdy do klasy wszedł nauczyciel, musiałyśmy przerwać naszą rozmowę. Nic nie powiedział, nawet na nas nie spojrzał. Usiadł za biurkiem, a następnie, kolokwialnie mówiąc, zaczął przetrzepywać wszystkie papiery. Wszyscy siedzieli w ciszy, bacznie obserwując poczynania mężczyzny. Naszą małą „oazę spokoju” przerwali dwaj wchodzący do sali chłopcy.

- Dzień dobry, Yumi. – Isei przywitał się ze mną z uśmiechem.
- Dzień dobry. – odpowiedziałam tym samym gestem.
- Cześć. – powiedział Tsuki, mając w stu procentach obojętny wyraz twarzy.
- C-cześć.

                Przysłuchiwałam się szelestowi kartek. W końcu dźwięk ustał, a nauczyciel cicho odchrząknął. Uradowany złapał plik kartek, a następnie pospiesznie wybiegł z pomieszczenia. Wszyscy byli lekko zmieszani.

- A on co taki zabiegany od rana? – powiedział rozbawiony Tsuki, jakoś rozluźniając atmosferę.

                Nastolatkowie się cicho zaśmiali. Korzystając z okazji, że lekcji nie ma, w mgnieniu oka otoczyli blondyna. Isei jakoś się wyrwał z tego kręgu, a następnie podszedł do mnie. Futaba widocznie coś zrozumiała, ponieważ w odpowiednim momencie odciągnęła Nanami. Czarnowłosy usiadł obok mnie.

- Wiesz… - zaczął trochę niepewnie – Robisz dziś coś po lekcjach? – zapytał, nieśmiało odwracając wzrok.
- Nie. – pokręciłam przecząco łebkiem.
- To może… - zasłonił dłonią twarz – Spotkałabyś się ze mną?

                Zaskoczona wgapiłam się w niego. Gdy tylko błękitnooki spojrzał na mnie ukradkiem, jeszcze bardziej się zmieszał.

- N-no co? – zapytał.
- N-nic! – zaśmiałam się nerwowo – Nie mam nic przeciwko spotkaniu z Tobą! Naprawdę!
- Cieszę się. – na jego twarz wpłynął uśmiech pełen ulgi – W takim razie złapię Cię po zajęciach.
- Dobrze…




~~~




                Wszyscy uczniowie zebrali się w sporej altanie na prośbę nauczycieli. Każdy z niecierpliwością wyczekiwał ogłoszenia. W końcu dyrektor stanął na środku, tuż przed mikrofonem. Zaczął mówić o festiwalu oraz o obozie. Powiedział to, co dziewczyny wcześniej. Te dwa wydarzenia są tradycją szkoły od kilku lat, więc organizacja ich jest nieunikniona.

- Głosowanie wskazało na to, że festiwal ma zostać zorganizowany jeszcze w tym semestrze. – powiedział – Niestety, ale z powodów prywatnych festiwal przekładamy na semestr drugi.

                W pomieszczeniu rozległ się dźwięk rozczarowania.

- Dobra wiadomość jest taka, że już w następnym tygodniu odbędzie się pięciodniowy obóz!

              W mgnieniu oka wszyscy zapomnieli o tej złej wiadomości. Pełni podekscytowania uczniowie zaczęli robić plany.

- Wiedziałaam! – westchnęła Nanami – Dlaczego zrobili tę zamianę…
- Spójrz na plusy. – wtrąciła czarnowłosa – Wciąż mamy ładną pogodę, dzięki czemu będziemy mogły pokąpać się w jeziorze. – przeszła kilka kroków – W październiku byłoby na to za późno.
- Skoro w pierwszym semestrze jest obóz, a w drugim festiwal, to co jest organizowane w trzecim? – zapytałam.
- Tego nikt nie wie. – odezwał się stojący za mną blondyn.

                Zaskoczona odwróciłam się w jego stronę. Tuż obok niego stał Isei, na twarzy mając pełen entuzjazmu oraz uprzejmości uśmiech.

- To jest taka niespodzianka. – powiedział czarnowłosy – Wie o tym tylko dyrekcja i poszczególni nauczyciele.
- Więc to tak…
- Yumi, czekaj na mnie w szatni, dobrze? – Tsuki spojrzał zaskoczony na błękitnookiego.

                Na znak potwierdzenia kilkakrotnie pokiwałam łebkiem. Chłopaki oddalając się od nas rozmawiali dość głośno. Blondyn wypytywał Iseia dlaczego mam na niego czekać. Czarnowłosy odpowiadał mu tylko śmiechem. Ta dwójka…

- To całkiem niespodziewane, że spotykasz się z Iseiem. – powiedziała Futaba.
- Spotykamy się…?

                Spojrzałam przed siebie, stopniowo pogrążając się w myślach. Gdy przed moimi oczami ukazał się przesłodzony obrazek pary trzymającej się za ręce, od razu się zawstydziłam.

- N-nie, nie! To nic z tych rzeczy! Nic z tych rzeczy! – zaprzeczałam, zabawnie gestykulując rękoma – To tylko zwyczajne wyjście!
- Za bardzo się denerwujesz… - dziewczyny zrobiły szatański wyraz twarzy – Noo, Yumii…
- Powiedz nam, co jest między wami… - gdybym ich nie znała, pomyślałabym, że są wariatkami.
- Nic, a nic! – krzyknęłam, a następnie w błyskawicznym tempie wybiegłam z pomieszczenia.

                Gdy tylko odczułam lekkie zmęczenie, zatrzymałam się. Opadłam na podłogę. Dopiero po chwili zorientowałam się, że jestem w szatni. Za chwilę ogłoszą koniec lekcji, a w progu drzwi stanie Isei. Kiedy tak o tym myślę, to robię się cała czerwona…

- Ranyy… - znajomy głos dobiegł zza mnie.

                Zaskoczona odwróciłam się.

- A już myślałem, że to ja będę pierwszy! – prychnął jakby obrażony – Jeszcze wyglądasz na przemęczoną. – uśmiechnął się, podchodząc do mnie – Wygląda na to, że nie tylko mi zależało na byciu przed czasem. – zaśmiał się – To jak, idziemy? – zapytał, wyciągając do mnie rękę, na twarzy wciąż mając serdeczny uśmiech.

                Z lekkim wahaniem złapałam jego dłoń, a następnie podniosłam się z podłogi.

- Tak… Chodźmy. – wywinęłam kąciki ust ku górze.




~~~

6 komentarzy :

  1. Tak! Tak! Tak! Tak! :D
    Za ten rozdział Cię kocham! <3
    Nawet nie wiesz jak przez niego zacieszam! :D
    Kocham Iseia i jeśli Yumi wybierze Tsukiego to się załamię :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu Ty go tak nie lubisz? XD

      Usuń
    2. Dlatego, że kojarzy mi się z chłopakiem w którym się kiedyś kochałam :x

      No, a Isei to jak narazie mój ideał (narazie, bo kto wie? Może masz w planach zrobić z niego drania? :p)

      Usuń
  2. Świetny rozdział ^^ Coś czuję, że między Iseiem a Tsukim wybuchnie niezła awantura o Yumi. To lubię :D Szatan ze mnie xD Czekam tylko na tę kłótnie xD
    Życzę dużo weny, bo opowiadanie mnie bardzo wciągnęło i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział ^^ Coś czuję, że między Iseiem a Tsukim wybuchnie niezła awantura o Yumi. To lubię :D Szatan ze mnie xD Czekam tylko na tę kłótnie xD
    Życzę dużo weny, bo opowiadanie mnie bardzo wciągnęło i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ^^

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy

Hope Land of Grafic